Chory Yorkshire Terrier – kiedy pójść do weterynarza?

Właściciel Yorka wie kiedy jego psu cos dolega, bo bacznie go obserwuje. Kiedy pies jest wesoły, biega,  chętnie się bawi, mam apetyt, jego włosy są błyszczące, oczy wesołe i rozbiegane, wiadomo, że York jest zdrowy. Psa należy bacznie obserwować i jeśli coś zmienia się w jego wyglądzie lub zachowaniu należy zwrócić się do lekarza weterynarii. Lepiej uczynić to wcześniej, niż miałoby być za późno, gdy rozwinie się jakaś choroba. Tym bardziej że łatwiej leczy się choroby w stadium początkowym niż wtedy, gdy przejdą w stan przewlekły. Gdy pies jest tak chory, że organizm jego nie może sobie poradzić i zawodzą u niego mechanizmy regulacyjne, mogą pojawić się objawy kliniczne, które pomogą rozpoznać lekarzowi większość chorób, a ponieważ pies nie potrafi mówić, właściciel musi zrelacjonować przebieg choroby u swojego Yorka. Co powinno zaniepokoić każdego właściciela i opiekuna pieska. Na pewno nie możemy u  Yorka  czy innego psa lekceważyć biegunki.

Biegunka jest groźnym dla organizmu stanem prowadzącym do odwodnienia, którego nie należy bagatelizować, szczególnie jeśli towarzyszą jej wymioty. Mogą być spowodowane chorobą zakaźną, zatruciem, połknięciem ciała obcego. Prowadzą do poważnych zaburzeń w organizmie szczególnie, gdy przebiegają razem z biegunką, wtedy muszą być intensywnie i fachowo leczone. Na pewno żaden właściciel Yorka nie może u swojego psa zlekceważyć gorączki. Sygnalizuje ona walkę organizmu z infekcją wirusową lub bakteryjną, albo stanem zapalnym. Jest groźnym dla organizmu stanem i koniecznie musi być leczona. Objawem wcale niewskazującym na zdrowie psa  jest tak zwane „saneczkowanie”, które może  oznaczać bolesność lub świąd okolicy odbytu przy zatwardzeniu, zarobaczeniu, alergii, zapaleniu gruczołów przyodbytowych, utkwieniu w okolicy odbytu ciała obcego. Kiedy takie zachowanie psa zobaczymy, koniecznie musimy udać się do weterynarza i stan ten wyjaśnić. Lekarze weterynarii doceniają precyzyjne opisanie objawów choroby i okoliczności jej powstania – musimy mówić w imieniu psa.